Przystanek Kłodzko

Najlepsze potrawy wigilijne :)

Najlepsze potrawy wigilijne 🙂

 

Przygotowania do Świąt zaczynają się u nas od planowania – siadamy do tego razem z Mamą. Najpierw spisujemy listę potraw, następnie listę zakupów. Później zostaje już tylko realizacja! No i na koniec – fotografowanie efektów (to już ja!) i wspólne zajadanie się pysznościami 🙂

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

Wigilia jest u nas bardzo tradycyjna. Staramy się, aby na stole było 12 potraw. Zazwyczaj są to te same potrawy, ale nie boimy się innowacji i czasami wprowadzamy coś nowego. Jednak z reguły jesteśmy wierni tym samym smakom. Zdarza mi się jeść np. rybę po grecku czy królewca gdzieś indziej i – niestety – smakują zupełnie inaczej. Jestem jednak bardzo przyzwyczajona do tego smaku, który jest od lat w moim domu i nie potrafię się przekonać do innego.

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

Ciekawa jestem, jak jest z tym u Was – przygotowujecie tradycyjne potrawy? A może pozostawiacie to innym i wyjeżdżacie w tym czasie do jakiegoś pięknego miejsca?

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

Wpis ilustrują zdjęcia z lat 2014-2017. Czasami podaję przepis (o ile mam do niego dostęp – u nas osobą głównodowodzącą w kuchni jest Mama, ja wykonuję zadania pomocnicze i nie zastanawiam się nad kolejnymi czynnościami), czasem tylko ciekawostki związane z jakąś potrawą.

 

Barszcz z uszkami 🙂

 

Przepisów na barszcz znajdziecie w sieci mnóstwo – u nas obowiązkowo dodawany jest taki koncentrat z buteleczki (zazwyczaj Rolnika). Uszek nie robimy samodzielnie już od dawna – szkoda nam czasu, gdyż znacznie lepsze zrobi dla nas nasz ukochany BAR Kryształowa 🙂

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

Zupa grzybowa 🙂

 

Zupę grzybową pamiętam z lat wczesnego dzieciństwa. Później robiliśmy już zazwyczaj barszcz z uszkami. Gdy zamieszkał z nami Marcin, Mama wróciła do przygotowywania zupy grzybowej – specjalnie dla niego, koniecznie z makaronem, zazwyczaj oprócz barszczu, który nadal jest obowiązkowy 🙂

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

Gołąbki z pieczarkami 🙂

 

Kapusta – najlepiej włoska, ryż, smażone pieczarki i dużo smażonej cebulki 🙂 Pycha! Dodatkowo sos grzybowy – czasem jest naturalny, czasem z torebki, każdy smakuje wyśmienicie 🙂

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

Ryba po grecku 🙂

 

Jadłam już wiele wersji tej potrawy, ale żadna nie jest tak dobra, jak ta robiona przez Mamę! Zajadamy się nią przez całe Święta, a później robimy zwykle powtórkę w Nowy Rok 🙂

 

Podstawą są smażone na oleju filety (u nas zwykle morszczuk lub mintaj) z panierką – posypane są przyprawą do mięs Knorr, a następnie obtaczane w mące, jajku i bułce tartej. Sos: mrożone warzywa w słupkach, duszone z dodatkiem przecieru pomidorowego i przypraw (sól, pieprz, cytryna, szczypta cukru, ostra papryka w proszku, liść laurowy). 

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

Pierogi z kapustą i grzybami 🙂

 

Już nie pamiętam, kiedy po raz ostatni robiliśmy je sami w domu, na pewno minęło więcej niż 20 lat… Od dawna bowiem zamawiamy je w naszym ulubionym Barze “Kryształowa” – są wyjątkowe!

 

Zdjęcia ze strony baru, przedstawiają co prawda serwowane na obiadki pierogi ruskie – ale równie pyszne! Wart sprawdzić 🙂

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

Kluski z makiem / makiełki 🙂

 

Kluski z makiem to wersja Mamy, makiełki – Marcina 😉 Ja zwykle spróbuję, ale nie są dla mnie obowiązkowe. 🙂 🙂 🙂

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

Pierogi pieczone / babeczki z pieczarkami 🙂

 

Często robimy te pierogi – dobre są zarówno na ciepło, jak i na zimno w kolejne dni Świąt, dogryzane do barszczu (jak paszteciki), raz spróbowaliśmy w zamian babeczek – też dobre, ale trochę z nimi roboty 😉

 

Nadzienie: kiszona kapusta z grzybami suszonymi, gotowana z przysmażoną cebulką i przyprawami (pieprz, sól). Zawijane w ciasto francuskie – takie gotowe, z Biedronki 😉 Babeczki też z kupnego ciasta francuskiego, z nadzieniem z pieczarek, posypane żółtym serem 🙂

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

Kompot z suszu 🙂

 

Aby był wyśmienity, od lat przestrzegamy jednej zasady – absolutnie BEZ wędzonych śliwek (strasznie śmierdzą!), wyłącznie suszone 🙂

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

Śledź pod pierzynką 🙂

 

To nowa potrawa, która trafiła na nasz stół trzy lata temu (dzięki mojej przyjaciółce Idze) i zawojowała moje serce. Teraz już jest obowiązkowa 🙂

 

Warstwy: pierwsza – śledzie: 3 matiasy, 4 z octu (solone! – to podstawa) – pokrojone na kawałki; kolejne – cebulka (pokrojona w drobną kosteczkę), starty seler z pietruszką (korzeń), starte jabłko, starta marchew (2), majonez (dość grubo posmarować), starty ser żółty. Wszystko ładnie wygląda w szklanym naczyniu, nabieramy łyżką wszystkie warstwy od dołu i mieszamy sobie dopiero na talerzu (albo i nie – i jemy w dowolnej kolejności). Uwielbiam i najadam się tym do wypęku 😉

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

Ryba smażona 🙂

 

Zwykle halibut (czasem sandacz lub łosoś) – lubię go najbardziej 🙂 Panierka: przyprawa do mięs Knorr, mąka, jajko, bułka tarta.

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

Karp w galarecie 🙂

 

Ulubiona potrawa Mamy, my zwykle próbujemy tylko w Wigilię z grzeczności, a resztę zostawiamy Mamie, aby się mogła delektować całe Święta 😉

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

Sałatka jarzynowa/żydowska 🙂

 

Wolę żydowską i czasem ją robimy, jednak zwykle skupiam się na jarzynowej (tak, tym razem ja!), aby nie zmarnowały się warzywa z barszczu 😉

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

Kutia 🙂

 

Kolejna potrawa uwielbiana przez Mamę, dla mnie zbyt słodka, ale próbuję grzecznościowo 🙂

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

Kruche ciasteczka 🙂

 

Robienie ich celebrujemy mocno od wielu już lat. Zwykle są bogato zdobione i ogromnie pyszne 🙂

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

 

 

Królewiec 🙂

 

O mojej ulubionej wersji królewca pisałam już TUTAJ – dziś zatem zostawię Wam oryginalny przepis na to ciasto 🙂

 

PLACEK Z MASĄ GRYSIKOWĄ (KRÓLEWIEC)

 

Ciasto:

4 szklanki mąki, 15 dkg margaryny, 1 szklanka cukru pudru, 2 łyżki miodu roztopionego, 2 jajka, 1 łyżka śmietany, 1 łyżeczka sody, 1 łyżeczka amoniaku

 

Zagnieść ciasto bardzo szybko, upiec 3 placki.

 

Masa:

1 margaryna, 2 żółtka, 20 dkg cukru pudru – utrzeć

 

Ugotować 1/2 l mleka, 4 łyżki grysiku. Dodawać po łyżce i ucierać. Dodać olejek migdałowy.

 

Placki przekładać masą, na wierzchu posypać kakao. Najlepsze na drugi dzień, gdy placki zmiękną pod wpływem masy.

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

Makowiec 🙂

 

Świąteczny makowiec to u nas tradycja, która mocno przez lata ewoluowała… Gdy byłam dzieckiem Babcia piekła makowce drożdżowe, zawijane. Później Mama robiła takie na kruchym cieście, z grubą warstwą maku. Przez kilka lat ciasto kupowaliśmy. Obecnie od kilku lat przepyszne domowe makowce piecze nam Iga 🙂

 

Najlepsze potrawy wigilijne :)

 

A jakie potrawy królują u Was w wigilię i Święta? 🙂

 

 

 

 

Print Friendly, PDF & Email

10 komentarzy do wpisu „Najlepsze potrawy wigilijne :)”

  1. W mojej rodzinie obowiązkowo na stole musi się znaleźć zupa grzybowa z makaronem, smażona ryba, pierogi z kapustą i grzybami, kapusta z grochem, sałatka jarzynowa,kompot z suszu, śledzik w śmietanie, śledzik w oleju, kutia, pyszny sernik mojej mamy i drożdżowe z kruszonką i bakaliami.
    Nigdy nie robiliśmy gołąbków, ani pieczonych pierogów. U mojej bratowej zaś króluje barszcz czerwony z uszkami i fasola Jaś w szarym sosie.
    Rzadko w tej chwili wigilia jest u mnie, raczej mama ją robi, ale ja robiłam jeszcze sałatkę śledziową z przepisu mojej teściowej. Polecam bo jest pyszna.
    Potrzebne będą:
    filety śledziowe
    ogórek zielony
    ogórki konserwowe
    por
    i majonez
    sól i pieprz
    Filety warto wymoczyć by nie były takie słone.
    Filety kroisz w pół paseczki , ogórki obierasz i kroisz w pół plasterki, por również. Dodajesz majonez, przyprawiasz do smaku. Najlepsza na drugi dzień jak się “przegryzie”
    P.S. Muszę spróbować tych pierogów pieczonych 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
    • Widzę, że i u Was bardzo tradycyjnie 🙂 Ciekawa ta sałatka, wyślę Mamie, może się skusimy 🙂 Lubimy śledzie! Spróbuj pierogów! Gołąbki z pieczarkami też są pyszne!

      Odpowiedz
  2. U mnie podobnie jak u Was, część potraw przygotowuję sama a część kupuję gotowe. Kluski z makiem i bakaliami uwielbiam, czekam na nie cały rok i w wigilie i święta tylko ja je jem, od rana do wieczora. Za karpiem nie przepadam ale go robię dla męża i synowej. Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
    • Ja też nie przepadam za karpiem – zarówno smak mi nie odpowiada, jak i ilość ości. Też czekamy na niektóre potrawy cały rok – dzięki czemu pewnie są takie pyszne 🙂

      Odpowiedz
  3. U mnie grzybowa obowiązkowo i najlepiej w ilości hurtowej żeby na długo starczyło bo kocham tę zupę. Pierogi, rzecz wiadoma- zawsze robione przeze mnie osobiście, ryba smażona, ryba po grecku (też hurt bo każdego dnia się nią objadłam na śniadanie, obiad i kolację). U nas tradycyjnie jest jeszcze śledź smażony, grzyby suszone smażone a la schabowy, ciocia robi karpia w migdałach, makiełki (przysmak mamy, ja nie lubię), sałatka jarzynowa, kompot z suszu, kapusta z grochem, kapusta z łazankami i ryż z rodzynkami i figą (rodzynki symbolizują pieniądze, a figa ogromną kasę)…no i ciasta- nie raz zmieniamy ciasta, ale najczęściej jest to sernik i karpatka. Tak to wygląda u mnie (chyba o niczym nie zapomniałam). Ciekawią mnie te gołąbki- będę musiała spróbować 🙂

    Odpowiedz
    • U nas w tym roku grzybowej raczej nie będzie – tylko barszcz z uszkami 🙂 Też rybę po grecku jemy całymi dniami – jest przepyszna! Za kapustą z grochem nie przepadam, wolę z grzybami – tym bardziej, że jej gotowanie wiąże się z najpiękniejszym chyba wigilijnym zapachem 🙂 Ciasta najczęściej kupujemy, ale makowiec zawsze jest obowiązkowy. Karpatka na BN to tradycja u mojej przyjaciółki (tej od makowca). Spróbuj gołąbków, bo są pyszne!

      Odpowiedz
  4. U nas również tradycyjnie. Wigilia odbywa się u nas i część potraw przyjeżdża razem z Gośćmi. Na stole pojawiają się: barszcz z uszkami, smażony karp, kapusta wigilijna, sałatka warzywna, pierogi z kapustą i grzybami, ryba po grecku, śledź, placuszki z grzybami (wreszcie widzę w Twoim wpisie, że u kogoś również się pojawia coś podobnego, bo dotychczas nie spotkałam nikogo), no i oczywiście coś słodkiego, w tym obowiązkowo makowiec. Smacznych Świąt!
    P.S. kompotu z suszu konsekwentnie nie toleruję 🙂

    Odpowiedz
    • Jeszcze jest opcja smażonych pieczarek – w panierce lub bez 😉 Ja też nie tolerowałam kompotu z suszu, do momentu, w którym odkryłam, że problemem są te nieszczęsne WĘDZONE śliwki. Zamień na suszone i spróbuj – dla mnie to był przełom! Teraz uwielbiam 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz